MANDALA (2017)

Na „Mandalę” można spojrzeć z wielu perspektyw – jako muzykę pochodzącą z serca, przepływającą, używającą środków, które w sposób naturalny zrozumie szerszy odbiorca, ale również na innych poziomach komplikacji – intelektualnie, pod mikroskopem, gdzie zauważymy złożony detal i tekstury rytmiczne, harmoniczne oraz przenikające się wielorakie gatunki, czy wyraz spod znaku free improv. Album to skumulowanie doświadczeń muzyków Algorhythmu, na które wpływ miały współpraca z uznanymi wykonawcami, jak Leszek Możdżer, Tymon Tymański czy Sławek Jaskułke, a także poświęcanie się własnym projektom. Tytuł płyty nawiązuje do tradycji tworzenia przez tybetańskich mnichów mandali – złożonych, koronkowych wzorów z barwionegopiasku, opartych na kole i kwadracie, a następnie niszczenia ich, co przypominać ma o przemijającej naturze rzeczy. „Mandala” jest owocem zimowej sesji nagranej w położonym na górskim odludziu studio Monochrom. Miks z kolei został przygotowany w nowojorskim Bass Hit Studio prowadzonym przez Dave’a Darlingtona, stojącego za nagrodzonym nagrodą Grammy albumem „Alegria” Wayne’a Shortera czy nawet „Eroticą” Madonny.

Drugi longplay Algorhythmu jest nie tylko naturalną konsekwencją stylu kwintetu, podróżą w świat rytmu i improwizacji, ale także początkiem większej inicjatywy związanej z założeniem przez członków zespołu niezależnego wydawnictwa Alpaka Records, które ma na celu promowanie lokalnej sceny muzyki improwizowanej.

"This is European Jazz at its best, bursting with talent, ideas and courage to explore rather than imitate, which of course is what great music is all about. It makes me very happy to see the quintet to make such a giant step forward and I hope to catch them on stage soon. In the meantime hats off!"

Adam Baruch

MANDALA (2017)

Przejdź do góry strony